Silent Hill 3
Na początku muszę napisać, że rozpocząłem przygodę z Silent Hill od części trzeciej, niejako przez przypadek - dzięki przecenie w Empiku o ponad 100 złotych mogłem (bez kozery ;) ) zakupić wersję na płycie DVD. A skoro mogłem sobie na to pozwolić, to zakupiłem. Był piątek, piątek wieczór. Instalacja nie trwała długo. A potem… potem rozpoczął sie horror…
Można powiedzieć, że SH3 to w dużej części interaktywny film. Nie będzie przesady w tym stwierdzeniu, ponieważ scenek oglądanych w trakcie zabawy jest sporo, a niektóre są długie. Mnie to akurat pasowało - wiele rzeczy się wyjaśnia w trakcie scenek, budowany jest nastój, stwarzany klimat dla rozgrywki. A sama fabuła jest bardzo mocną stroną tej gry. Życzyłbym sobie, aby część filmów miała tak dopracowaną warstwe fabularną.

Painkiller
Królem minionych wakacji wśród gier został, TADAM!, Painkiller. Gra w stylu bij-zabij wszystko co się na ekranie rusza, a w nagrode przejdziesz do następnego poziomu, gdzie będziesz musiał bić-zabić jeszcze więcej wszystkiego co się rusza. I tak do końca rozgrywki - totalna rozwałka.
Fabuła. Fabuła w grze jest naciągana :) lub jak niektórzy uważają - brak jej. Ja osobiście mógłbym się obyc bez intra, które mówi nam dlaczego akurat to my mamy walczyć z wszystkim co złe. Fabuła jest liniowa, tu i ówdzie poprzerywana wstawkami filmowymi, które nijak mi nie pasują do całości. Ale niech będzie, widać tak musi być. To niech jest.
Skoro fabuła nie jest wciągająca to co jest? Wykonanie, mości Państwo, wykonanie. Gra jest (uwaga slang) super rewela extra hiper grywalna. Nie ma momentu, żeby się człowiek nudził, błądząc gdzieś, gdzie nie ma wrogów. Liniowość gry jest klasyczna, więc eliminujemy wrogów tak jakby ich ktoś spuszczał z taśmy produkcyjnej. A jest kogo eliminować, oj jest. Całe watachy nieumarłych, różnych przebierańców biegają, strzelają, siekają, biją z bliska i z daleka. Kompletna mieszanka wszystkiego złego, co sie pod lufę nawinie.

Głupki z kosmosu
Gra Głupki z Kosmosu (Stupid Invaders) należy do kategorii przygodówek platformówek 3D. Jest po polskiemu (+), cena nad wyraz przystępna - 4 płyty CD za 49,00 PLN (Empik) lub 44,90 PLN (MediaMarkt) w pięknym kolorowym pudelku (+).
Przygoda ta przesiąknieta jest czarnym humorem i humorem abstrakcyjnym, jakiego nie powstydziłby się Latający Cyrk Monty Pythona.
Naklejka na grze pokazuje, ze gra jest dozwolona od lat 15.
Cala akcja jest klikana - pomagamy nieszczęsnym kosmitom wydostać sie z Ziemi - przymusowego miejsca postoju. A nie jest to łatwe… (znaczy gra nie jest trudna, ale o tym za chwile…). Co jakiś czas kierujemy kolejnym z kilku kosmitów, pomagając mu w wielkiej misji uratowania pozostałych, z tarapatów w które co chwilę wapdają. Ciągle też płatny łowca kosmitów depcze nam po pietach…

