Playbox nr 6 (10/2011)
W marcu 2011 roku na rynku czasopism z grami na konsole pojawił się nowy gracz – Playbox. Pismo rekomendowane przez CDAction poświęcone tylko i wyłącznie grom na konsole. Czy jest potrzebne i jakie są wrażenia po zapoznaniu się z kilkoma numerami? Wrażenia w skrócie pozytywne. Dobra cena (9,99), teksty napisane tak, że nie odrzucają a nawet zachwycają (styl „CD Action”), dość pojemne w teksty, bez żadnej płyty z demami (to zarówno plus jak i minus) i co najważniejsze dla mnie – czcionka jest czytelna.
Konkurencyjne pisma odstraszają jakością druku i mikroskopijną czcionką. Niewygoda czytania sprawia, że człowiekowi nie chce się męczyć. Playbox zaś oferuje komfort dla czytelnika. Wszystko to sprawia, że zawartość pochłania się szybko i można powiedzieć, że lekturze towarzyszy poczucie satysfakcji. Lekko, łatwo, przyjemnie, merytorycznie.
Druga strona medalu – jeśli czytacie CD Action to kupowanie i czytanie Playboxa nie jest konieczne jeśli gracie głównie na PC. Najważniejsze tytuły są i tak multiplatformowe i są opisywane w CD Action. W Playbox znajdziecie kilka więcej tytułów typowo konsolowych, niedostępnych na PC i zarazem takich, które nie pojawiają się w CD Action. Dlatego w większości przypadków wystarcza lektura CD Action, aby wiedzieć w pograć także na konsolach.
Jeśli zaś nie gracie na PC to Playbox jest bardzo dobrym magazynem o grach na PS3, Xbox i inne konsole.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz
