Mass Effect 2 @ PRGK
Opinia z pl.rec.gry.komputerowe, autor: Jakub M.
Tak się zastanawiam, czy to jest jeszcze RPG, czy gra akcji z opcjami dialogowymi?
Niby pod względem mechaniki wszystko jest tak jak było, ale zmiany w ogólnej koncepcji gry są zauważalne od razu i nie są to IMHO zmiany na dobre.
Minusy
Po pierwsze: za zabitych wrogów nie dostaje się już doświadczenia. Tak, oto gra RPG, w której nie dostaje się doświadczenia za zabitych wrogów. Nie dostaje się go zresztą również, jak jeszcze w pierwszej części, za otwarcie schowków, zhackowanie urządzeń itd. Jestem dopiero na Omedze, ale jedyne doświadczenie, jakie mi gra przyznała, to doświadczenie za postęp w wątku głównym.
Po drugie: gdzie jest ekwipunek? Nie ma. Już w ME1 był uproszczony, teraz zniknął. Nowe pancerze i bron możemy ekwipować tylko na statku przed jego opuszczeniem i w wybranych punktach napotykanych po drodze. Dlaczego? Po co? Czemu to ma służyć?
Po trzecie: to pierwsza gra RPG w która gram (pierwsza w życiu, żeby nie było wątpliwości), gdzie na każdą klasę przypada … Uwaga! Uwaga! … po 5 - piec - PIEC! - zdolności klasowych. Nie ma już szkolenia w pancerzach, zdrowia, uroku, nie ma, bo przecież po co, po cholerę coś takiego, prawda? Trzeba upraszczać, upraszczać, upraszczać.
No ale jak daleko można pewne rzeczy upraszczać?
Jeśli chodzi o plusy - nadal jest to fabularnie kawal doskonale wyreżyserowanej, trzymającej w napięciu, doskonale zagranej akcji, ale… hmm … już niestety nie tak nowatorskiej i świeżej jak w jedynce.
Jakub M

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz
