Pierwsze wrażenia - AITD5
Pierwsze wrażenia z gry w polską edycję nie są powalające. Ja bym je nazwał wręcz - zniechęcające.
Najwieksze rozczarowanie to polski dubbing i brak mozliwosci wyłączenia go. Choć dubbing jest technicznie poprawny to jest “całkiem z innej bajki”. Już na samym początku czar mroku, dusznego klimatu czy zapowiedzi przerażającego horroru znika. Pryska od pierwszych mówionych sekwencji.
Poczułem się, jakby nagle obdarto grę z grozy i przemianowano ją w jakiś serial dla nastolatków. Nic tutaj nie pasuje, nic nie tworzy klimatu. Na obrazie mrok, w głosach stokrotki. Lub całkowyty, bezdzwięcznie pozbawiony głębi politycznie poprawny uniwersalizm dla siedmiolatków. Ale ja widze znaczek 18+. I jak mam uwierzyć, że te apatyczne, pozbawione emocji jak i charakteru głosy są do tej gry?
Po krótkiej rozmowie z polskim wsparciem technicznym dowiedziałem się, że nie ma ratunku. W tej wersji nie przełączycie na język angielski mówiony i polskie napisy.
A dla mnie to sygnał jednoznaczny - musze sprzedać AITD5 wersję PL i kupić coś, co do mnie przemówi…

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz
